Książka pt. “Świat króla Artura” Andrzeja Sapkowskiego. Dlaczego się nam spodoba?

Warto zapoznać się z tą książką głównie z myślą o prozie, jaką do tej pory wydawał Sapkowski i komu się ona zawsze najbardziej podobała. Mieliśmy nadzieję, że pomogą przygotować się do zapoznania się z tematem. W krótkiej rozprawie pt. “Świat króla Artura” o micie króla Artura Sapkowski w charakterystyczny dla siebie sposób szczegółowo omawia osobisty mit swojego bohatera, jego treść, genezę, rozwój i przemiany, a następnie komentuje go i co wszystko jest bardzo wyjątkowa.

Przyjemność lektury

Czyta się dobrze, choć sama ilość informacji i szczegółów znacznie spowalnia lekturę, a w samej walijskiej nazwie jest coś takiego, że trzeba uważnie czytać każde słowo; to bardzo specyficzny język. Jeśli ktoś szuka informacji na temat mitu o Królu Arturze to zdecydowanie powinien przeczytać tę książkę, można się zorientować, jak wyglądał mit w pierwotnej wersji i co zostało dodane później. Co do eseju, to jest bardzo ciekawy, z nutą humoru i ironii. Opisy postaci z dzieł innych autorów związanych z mitem o królu Arturze, a także punkt widzenia autora. Maladie, czyli przedstawienie miłości dwojga nieszczęśliwych kochanków, których los nie był im pisany. Tristan umiera w łóżku w oczekiwaniu na przybycie Izoldy Złotej i ból spowodowany nieszczęśliwą miłością otoczenia.

Na czym polega specyfika tego wydania?

Co ciekawe, choć o micie o królu Arturze wiemy bardzo niewiele. Ale polecamy go z innych względów. Książka pt. “Świat króla Artura” spodobał się bardziej niż opowiadanie. Pewnie dlatego, że niewiele wiemy o sadze o Królu Arturze – widziałem kilka lepszych i podrzędnych filmów. Dzięki lekturze Sapkowskiego wiemy już, jakie książki przeczytać, by uzdatniać swoją wiedzę o królu Arturze i jakie powieści inspirowane tą postacią warto przeczytać.

Dla kogo to tak naprawdę jest książka?


Esej ten jest częścią książki skierowanej do miłośników ciekawej formy polskiej fantastyki. Co do fabuły, to nie jest ona taka, do jakiej przyzwyczaił nas Sapkowski, ale warto i przyjemnie się czyta. Bardzo spodoba się ta książka, bo jedna to proza, a druga to miniatura powieści. Oczywiście, wolimy Maladie. można dowiedzieć się wiele o historii Anglii, Arturze i Rycerzach Okrągłego Stołu. Pan Sapkowski zna się na humorze. Będziemy mieli odrobinę miłości w mikropowieści, która była tak subtelna, jakby nie została napisana przez tę autorkę. Ogólnie, jest to książka bardzo wyjątkowa i niepowtarzalna.